Nie taki Nazaret straszny …. Czyli dzień otwarty naszej szkoły

 24 kwietnia 2018 roku, o godzinie 15: 00 Nazaret otworzył swoje tajemnicze wrota, by pokazać każdemu zaciekawionemu, co takiego kryje w środku. Drzwi stanęły otworem, a za nimi….

No właśnie – co przybysze mogli ujrzeć za nimi?

Cóż, przede wszystkim to, że nie taki Nazaret straszny jak o nim mówią, a jego wnętrze to tak naprawdę miejsce przepełnione rodzinną atmosferą, ciekawością oraz zafascynowaniem pięknem nauki.

Po wejściu do szkoły goście oprowadzani byli przez uczniów, którzy opowiadali o placówce i pokazywali, co przygotowali dla odwiedzających inni. A zdecydowanie było co pokazywać.
W Sali chemicznej w probówkach powstawały lustra, a tuż obok „tańczył” zielony duszek, na biologii odkrywali tajemnicę serca oraz zachęcali do spróbowania swych sił w szyciu skóry. W sali od języka polskiego a także na korytarzach spotykano sławnych poetów i pisarzy, a w  specjalnie przygotowanym barze można było znaleźć ciastka i ciepłą herbatę. U matematyków przydatna okazywała się siła umysłu oraz spryt, dzięki którym możliwe stawało się rozdzielenie pozornie trwale połączonych metalowych prętów, fizycy natomiast ukazywali piękno Układu Słonecznego (a przynajmniej jego części… w pomniejszeniu oczywiście). O konkretnej godzinie na auli rozpoczął się pokaz artystyczny, podczas którego nazaretańscy artyści pokazywali, że nie samą nauką żyje człowiek. Na scenie można było zobaczyć między innymi Marcina Patrzałka, Stanisława Ksela (gitarzyści o ponadprzeciętnych zdolnościach) czy przedstawicieli naszej szkolnej grupy teatralnej, którzy odegrali sławną scenę z „Romea i Julii”… w języku obcym, już nie wspomnę o mistrzowskim wykonaniu Moskau zespołu Dschinghis Khan.

Jednak przede wszystkim dni otwarte były wspaniałą okazją do obalenia mitów, jakie krążą po innych szkołach na temat naszych szkolnych murów oraz nazaretańskiej społeczności (klęczenie na grochu, mundurki na basenie…). W końcu każdy miał szansę zobaczyć kim tak naprawdę jesteśmy. A kim jesteśmy? Pełnymi życia, pasji, naukowej ciekawości i dociekliwości, ale tak samo jak inni – po prostu (i aż!) ludźmi.

Dziękujemy wszystkim, którzy wzięli udział i pomogli w organizacji dnia otwartego, uczniom klas trzecich gimnazjum natomiast – życzymy udanego zakończenia gimnazjum i do zobaczenia we wrześniu!

 

Karolina Żurawska kl. 1B

4.05.2018 Nie taki Nazaret straszny ….