23 maja o godz. 7:30 uczniowie klasy 1B pod opieką wychowawczyni s. Iwony Paluch oraz pani Marianny Ławniczek wyruszyli na trzydniową wycieczkę do Janowa Lubelskiego. Perspektywa wspólnego spędzenia najbliższych dni, a do tego wymarzona słoneczna pogoda sprawiły, że podróż minęła szybko i przyjemnie. Wszyscy mieliśmy nadzieję na niezapomniane przygody i dobrą zabawę.

Emocji nie brakowało już pierwszego dnia podczas wspólnych gier i zabaw sportowych. Na każdego z nas czekały m.in. takie wyzwania jak: przejście po linie bez dotykania ziemi czy też przeprawa po kolorowej planszy w tzw. „pijanych okularach”. Wszyscy wykazaliśmy się kreatywnością i dużym zaangażowaniem. Po krótkim odpoczynku mogliśmy spróbować swoich sił w grze paintball, która zweryfikowała nasze umiejętności taktyczne oraz zdolność strategicznego myślenia. Mimo niewielkich obrażeń w postaci kilku siniaków, wspominamy grę, jako nowe wyzwanie, a przede wszystkim, jako dobrą zabawę. Wieczorem spotkaliśmy się przy ognisku, a wspólnemu śpiewaniu akompaniowali klasowi gitarzyści.

Następnego dnia, zaraz po śniadaniu, spragnieni przygód wyruszyliśmy na miejsce, z którego mieliśmy rozpocząć spływ kajakowy. Bez wątpienia była to jedna z największych atrakcji podczas zorganizowanej wycieczki. Każda z dwuosobowych grup, musiała zmierzyć się z wieloma przeszkodami, aby dotrzeć do mety. Zadanie wymagało od nas sprawności i siły fizycznej, dzięki czemu dobrze wykonane, dawało dużą satysfakcję. Do miejsca pobytu wróciliśmy przemoczeni, ale dumni i szczęśliwi.

Po obiedzie czekały na nas kolejne zadania sportowo-rekreacyjne, a jednym z nich był tor sprawnościowy. Następnie walczyliśmy ze strachem, huśtając się na diabelskim wahadle. Dzięki porządnej dawce adrenaliny, atrakcja ta na pewno długo pozostanie w naszej pamięci. Przedostatnim wyzwaniem tego dnia było pokonanie jednej z trzech tras parku linowego, które tak jak poprzednie zadania, okazało się sprawdzianem naszej odwagi i sprawności fizycznej.

O godz. 21:00 wyruszyliśmy na umówione miejsce w środku lasu, w którym rozpoczęła się zabawa w nocne podchody. Dobrani w pary mieliśmy za zadanie pokonać ponownie tę samą trasę, jednak tym razem była to prawdziwa „ścieżka strachu”. Nie brakowało złowieszczych odgłosów oraz przerażających postaci wyłaniających się znienacka spomiędzy drzew. Tym emocjonującym akcentem zakończył się drugi dzień naszego pobytu w malowniczym Janowie Lubelskim.

Ostatniego dnia na pożegnanie, oprócz gry w piłkarzyki, trafiliśmy na „prawdziwe rodeo”. Wejście na rozjuszonego byka, z którego zeszło trochę powietrza okazało się nie lada wyczynem.

Ok. godz. 14:00 byliśmy już pod stadionem Korony w Kielcach.

Wycieczka ta była dla nas wytchnieniem po kilku miesiącach intensywnej nauki, a zarazem fascynującym przeżyciem. Nie brakowało ciekawych przygód ani powodów do śmiechu. Jak na program sportowo-rekreacyjny przystało, niektórzy wrócili z zakwasami oraz innymi „pamiątkami”. W tym miejscu chcielibyśmy pozdrowić komary z Janowa LubelskiegoJ. Mamy nadzieję, że powtórzymy wycieczkę w przyszłym roku szkolnym.

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji.

Ada Sołtysiak, kl. I B

5.06.2018 KU PRZYGODZIE…- czyli wycieczka klasy 1B LO