Już wkrótce ukaże się książka naszego ks. Stefana 777 spojrzeń w niebo. W sposób szczególny książka dedykowana jest młodzieży. Ponieważ w moje ręce „Siódemki” trafiły w wersji elektronicznej, więc ośmielam się skreślić kilka słów… quasi-recenzji.

Idźcie i głoście!

Dokładnie! Wstańmy ze swoich miejsc, nie siedźmy zamknięci w domach, wyjdźmy do ludzi i głośmy! Ale…. jak? I co…? Wszystko, co chce przekazać nasze serce! Ale nie to biologiczne, tylko duchowe, prawdziwe serce duszy. Ono zawsze chce dążyć w stronę dobra i prawdziwej miłości, bo pochodzi od Tego, który taką miłością obdarza każdego z nas. A jak głosić? Gwarantuję, że nie trzeba być dobrym mówcą, oj nie! Głośmy czynami, wzajemną pomocą, okazywanym szacunkiem i miłością do bliźniego. Jak znaleźć do tego siłę i odwagę? Czasem wystarczy tylko spojrzeć w niebo.

Uśmiechaj się do Pana Boga i ludzi

777 spojrzeń w niebo należy do rodzaju książek, których nie spotyka się zbyt często, ale są to książki, których zawsze mi mało. Co to znaczy? To zbiór cytatów, myśli, rozważań. To po prostu pomoc w odnajdywaniu odwagi, czasu na krótką (lub nie :P) refleksję, myśleniu o świecie, życiu i wierze. Jestem osobą, która takie „myślowe perełki” zapisywałaby wszędzie (nawet mam specjalny słoiczek z myślami życiowymi, który stworzyłam nie mogąc znaleźć zbioru, który byłby jego odpowiednikiem). Nietrudno zatem zrozumieć moje zafascynowanie książką pełną pięknych sentencji i „drogowskazów”, tym bardziej, że tutaj jest ich aż 777…!

Cuda widoczne są tylko dla tych,

którzy umieją patrzeć z wiarą na zwyczajne z pozoru sprawy

Kolejny ogromny plus: przez takie książki poznajemy wielu ludzi, wiele dzieł, nie tylko jednego twórcę. Tutaj jest jeden wielki osobowy i twórczy „misz-masz” – filozofowie, święci, biskupi, papieże, poeci (nawet mój ulubiony Rainer Maria Rilke!), pisarze (Antoine de Saint-Exupéry♥) i oczywiście sam autor. Ale przede wszystkim Pismo Święte. Moim zdaniem skład niezastąpiony.

Nie bądź zły do przesady i nie bądź głupcem

Moja rada: nie czytać „siódemek” od deski do deski ani na jednym tchu! To nie powieść, to zbiór myśli! Otworzyć można w każdej chwili, na dowolnej stronie, przeczytać jedną myśl i chłonąć jej znaczenie. Na przerwie w szkole, w autobusie, o poranku, wieczorem – kiedy tylko chcecie. A już w szczególności, jeżeli coś Was gryzie. Ja na przykład w pewnym momencie zagubienia otworzyłam na stronie, gdzie znajdował się cytat biblijny: Ja zawsze będę z Tobą! Przypadkowa (a może właśnie nie?) myśl, a tak napędza do działania!

Jest lód i jest lodówka. Jest żar i jest żarówka.

Jeszcze jedna kwestia, która zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie to klimat. Z ręką na sercu przyznaję, że nie przeczytałam jeszcze wszystkich myśli, ale wśród tych, z którymi się zapoznałam nie było ani jednej przytłaczającej czy pesymistycznej. To, z czym się tutaj do tej pory spotkałam to jeden wielki pozytyw, taka „petarda”, a w niejednym przypadku też humor. Nic tylko się uśmiechać. Książka ładuje pozytywną energią niesamowicie, przynajmniej mnie. Są też cytaty „głębokie”, a myśli zaczynające się zabawnie, często zakończone są tak, że człowiek na chwilę staje zdziwiony i zaczyna patrzeć inaczej na pewne sytuacje. Ale to dobrze. To rozwija i wzbogaca.

Ludzki duch jest w stanie dokonać naprawdę zdumiewających rzeczy

Podsumowując: 777 spojrzeń to książka pozytywna, pełna humoru, potrafi dowartościować, idealna na każdą okazję. Ponadto skłania do rozmyślań i namawia do chwilowego zatrzymania się, czasem krzyczy: „Nie pędźmy tak! Praca to nie wszystko!” Bogactwo twórców i dzieł przywoływanych w tej książce oraz ilość myśli wręcz gwarantuje to, że każdy znajdzie coś dla siebie. Trudno mi tutaj znaleźć wady i błędy (może dlatego, że po prostu takie książki lubię).

Iść. Pamiętać.
Po prostu:
ŚWIECIĆ SERCEM!

Komu i czy w ogóle polecam? Oczywiście każdemu. To jest książka, którą dobrze jest mieć w domu, gdzieś pod ręką. Polecam nawet tym, którzy szukają, którzy wątpią i nie potrafią odnaleźć wiary, bo odnajdą wiele myśli dotyczących zwykłego życia, poszukiwań i uczuć. To książka dla ludzi, a wszyscy nimi jesteśmy, wszyscy popełniamy błędy i wszyscy czegoś szukamy. To jak postąpimy i czego lub kogo posłuchamy, to nasz wybór. Ja na dziś wybrałam z 777 spojrzeń siedem cytatów. Siedem akapitów.

Dajmy się oczarować „siódemkom”. To przecież takie piękne liczby.

 

Karolina ŻURAWSKA

 

Ks. Stefan Radziszewski, 777 spojrzeń w niebo (Nie tylko dla młodych), słowo wstępne bp Jan Piotrowski, Wydawnictwo „Jedność”, Kielce 2018, ss. 463.

 

777 Spojrzeń w niebo